

BestiaBestia, co sunąc przez stepy dziewicze Wyżera, gdzie sięgnie niesytą paszczęką Stanąwszy przed Matki swojej obliczem Jej łono wciąż kala szponiastą swą ręką. Niepomna na przodków i władców przykazy Legowisk własnych podwoje powala, Pod własnym swym cielskiem głębokie drze skazy Wszak zły to jest ptak, co gniazdo swe kala. I dymi nozdrzami, a płuca jak miechy Wciąż sycą ogniska głodnego jej brzucha, Co chłonie i trawi poczwary pielechy A MatBestia
Sunrise no.1
--
Wer immer tut, was er schon kann, bleibt immer das, was er schon ist.
Visit my new Portfolio! -> [link]
--
"Those who do not want to imitate anything, produce nothing." -Dali
I'm a member of ~HRGigerFanclub, *color-me-club =the-surreal-arts, ~Super-Perverts and am mod of ~NoGirlsLand & ~EmptyHeads
Dziekuje for the fav! ^_^
Well, I didn't expect a reply in Polish - ja również dziękuję ^^
Previous Page1234Next Page